W sobotę 11 lipca po raz pierwszy miałam możliwość uczestniczenia w uroczystości, która odbyła się pod pomnikiem „Rzeź Wołyńska” w Domostawie. Monumentalne dzieło Andrzeja Pityńskiego upamiętnia Ofiary ludobójstwa na Kresach. Do Domostawy pojechałam razem z delegacją Stowarzyszenia „Wspólnota i Pamięć” z Warszawy, którego jestem członkiem. Praca w Stowarzyszeniu to kolejny etap drogi, którą rozpoczęłam już wcześniej – aktywna działalność na rzecz zachowania pamięci historycznej.

Historia Kresów Wschodnich, losy naszych przodków i potrzeba zachowania pamięci o ich doświadczeniach od dawna są mi niezwykle bliskie.
Owocem tej pasji będzie również książka pt. „Między rozpaczą a nadzieją. Opowieść o kresowej pamięci, drodze i nowym początku rodziny Głowiaków spod Złoczowa” nad którą pracuję, dzięki współpracy z ArchiwumKresowe.pl
Uroczystość w Domostawie miała wyjątkowo podniosły i wzruszający charakter, była wspomnieniem pełnym szacunku i wzruszenia nad losem tysięcy niewinnych Ofiar. Wspólnie odśpiewaliśmy hymn Polski, uczestniczyliśmy w polowej Mszy Świętej, a obecność licznych pocztów sztandarowych oraz delegacji podkreślała rangę tego wydarzenia. Ważnym momentem było złożenie wieńców pod Pomnikiem „Rzeź Wołyńska”, będącym wyrazem hołdu dla zamordowanych Polaków, ale też innych nacji zamieszkujących tą ziemię.

Pomnik autorstwa Andrzeja Pityńskiego zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jest niezwykle wymowny i przejmujący – w symboliczny sposób ukazuje ogrom cierpienia Ofiar oraz dramat całych rodzin, które zostały dotknięte tą tragedią.

Równie wzruszająca była Ściana Pamięci, na której znalazły się nazwy tysięcy miejscowości dotkniętych tragedią. Cieszę się, że żadna z tych miejscowości nie została pominięta, ponieważ każda z nich kryje historię konkretnych ludzi i rodzin.


Na wspomnianej ścianie nie zabrakło także naszego powiatu Złoczowskiego, gdzie wypisano miejscowości takie jak: Złoczów, Amrozy, Zazule, Kozaki, Horodyłów, Podlipce, Strutyn, Łęg, Łuka, Trościaniec Mały, Zarwanica czy Woroniaki a także wiele innych.


Spotkałam w Domostawie wiele osób, dla których pamięć o utraconych Kresach i losach naszych przodków jest bardzo ważna. W obliczu zakłamywania historii i prób wybielania osób odpowiedzialnych za zbrodnie, tym bardziej ważne jest, aby pamiętać, mówić prawdę i oddawać hołd wszystkim Ofiarom.



Czasami zastanawiam się, co myślą, Ci którzy zostali zamordowani, patrząc z góry na hołd oddawany ludziom odpowiedzialnym za zbrodnie. Wiele Ofiar wciąż nie ma nawet własnych grobów. Czy nasi przodkowie nie pytają, dlaczego ich cierpienie tak łatwo zostało zapominane?
Myślę też o tych którzy przeżyli te straszne czasy, dla których wydarzenia, które rozegrały się na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej na zawsze pozostały w pamięci i sprawiają ogromny ból…
– O mojej rodzinie Głowiaków z Zazul i okolic, o mojej prababci Józi Kaiser (z domu Głowiak), która nosiła w sobie tragedię i nigdy nie chciała o niej mówić. Wymordowano członków jej rodziny.
– Myślę o rodzinie Tokarzów i Wołowców z Głobikówki, którzy żyli w strachu i ukrywali się przed banderowskim terrorem, o mojej praprababci Bronci Tokarz (z domu Wołowiec) i prapradziadku Janie Tokarzu oraz o ich dzieciach – mojej prababci Teresie Nakieli (z domu Tokarz).
– Myślę też o rodzinach Kłonowskich i Radomskich z Tłumacza w dawnym województwie stanisławowskim. O tych którzy przeżyli i o tych którzy, zostali zamordowani.
Marian Radomski pochodzący z Tłumacza – ojczym mojego dziadka Tadeusza Radomskiego, opowiadał…, że bezbronne kobiety, dzieci i starców masowo wrzucano do wykopanych dołów a następnie końmi rozbijano im głowy. Wspominał on, że były to najgorsze czasy jego życia.
UKRAINO… NAPRAWDĘ TO SĄ WASI „BOHATEROWIE”?!
Naszym obowiązkiem jest zachować historię naszych rodzin i przekazać ją dalej, aby nigdy nie została zapomniana.
„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”

Paulina Radomska
email: paulinaradomska515@gmail.com
Zobacz też: Rok temu w Domostawie
Wszystkich, którzy mają informacje o Głowiakach spod Złoczowa i chcieliby mi pomóc, proszę o kontakt. Głowiak – losy rodzin Głowiaków spod Złoczowa
