Moi dziadkowie pochodzili z Kresów. Babcia – Aniela Ferensowicz (z domu Skibicka) z Sołotwiny (powiat Nadwórna, województwo stanisławowskie), a Dziadzio Marian Ferensowicz ze Złoczowa. O dziejach rodziny jeszcze napiszę… A tymczasem, zapraszam do obejrzenia kresowych widoków. Kolekcja, może nie jest imponująca, ale związana z miejscami, które Oni dobrze znali…
Czytaj dalej „Okruchy z Kresów. Podhorce, Sołotwina, Złoczów, Lwów, Olesko”CIEKAWA HISTORIA CHŁOPAKA ZE STRUTYNIA POD ZŁOCZOWEM. Ze Strutynia do Szwajcarii…
Mikołaj Głuszko (ur. 19 grudnia 1918 r. w Strutyniu), był synem spokrewnionej ze mną Anny z domu Prytuła (córki Marii Dmytryszyn) i Michała Głuszko (Hłuszko). Wyjechał ze Strutynia do Francji „za chlebem” w 1936 roku. Młody, zdolny, chętny do pracy, bardzo szybko znalazł tam zatrudnienie jako mechanik samochodowy…
Czytaj dalej „CIEKAWA HISTORIA CHŁOPAKA ZE STRUTYNIA POD ZŁOCZOWEM. Ze Strutynia do Szwajcarii…”Tam, gdzie zamilkły anioły. Rodzinna Stryjówka Mani Barylskiej
W Dzień Zaduszny, gdy stoimy nad tablicami nagrobnymi bliskich, przypomnę, co pisał przed ponad 300 laty Wacław Potocki: „Próżna ufność w marmurze, próżna i w żelezie, To trwa do skonu świata, co na papier wlezie”.
Czytaj dalej „Tam, gdzie zamilkły anioły. Rodzinna Stryjówka Mani Barylskiej”Spotkania Świrzan – biuletyn wspomnieniowo-historyczny Świrzan i Ich Potomków. Numer 177
Szanowni Państwo, przesyłam do poczytania następny zeszyt „Spotkań Świrzan” będący zbiorem informacji o dawnym powiecie przemyslańskim. Przy okazji zapraszam do współpracy przy kolejnych zeszytach. Pozdrawiam serdecznie – Józef Wyspiański
Czytaj dalej „Spotkania Świrzan – biuletyn wspomnieniowo-historyczny Świrzan i Ich Potomków. Numer 177”Zaproszenie na Dzień Otwarty Dolnego Młyna w Wojciechowie koło Lubomierza (dolnośląskie) z kresowymi akcentami
Po kilku latach remontu kończymy renowację XVII-wiecznego Dolnego Młyna w Wojciechowie. Zapraszamy do odwiedzenia Dolnego Młyna, dziękując naszym Wykonawcom, Rodzinie, Przyjaciołom, Sąsiadom oraz wszystkim, którzy życzliwie interesowali się postępem prac i naszą przygodą życia. Zapraszam – Jacek Kiljański.
Czytaj dalej „Zaproszenie na Dzień Otwarty Dolnego Młyna w Wojciechowie koło Lubomierza (dolnośląskie) z kresowymi akcentami”Spotkania Świrzan – biuletyn wspomnieniowo-historyczny Świrzan i Ich Potomków. Numer 175
Szanowni Państwo, przesyłam następny zeszyt „Spotkań Świrzan”, unikalną gazetkę z wiadomościami o pow. Przemyślany. Chętnie zapoznam się z uwagami o treści, a przy okazji namawiam do współredagowania. Pozdrawiam serdecznie – Józef Wyspiański.
Czytaj dalej „Spotkania Świrzan – biuletyn wspomnieniowo-historyczny Świrzan i Ich Potomków. Numer 175”Konkurs kresowy dla uczniów: „Kresowe Korzenie – historia, kultura, pamięć” – Laureaci
Krystyna Ungeheuer-Mietelska, Moja pierwsza komunia 1 stycznia 1941 roku
Działo się to we Lwowie, moim mieście rodzinnym, w czasie okupacji sowieckiej. Rodzice moi byli harcerzami. Ojciec – Leopold Ungeheuer – inżynier, harcmistrz i działacz społeczny, został aresztowany przez NKWD w dniu 5 lipca 1940 roku…Czytaj dalej „Krystyna Ungeheuer-Mietelska, Moja pierwsza komunia 1 stycznia 1941 roku”
Ocalić od zapomnienia… Pradziadkowie Maria i Kajetan Hoffmannowie z Krzywołuki
10 lutego 2025 roku mija 85. rocznica pierwszej, uważanej za najbardziej tragiczną, masowej deportacji Polaków, zamieszkujących Kresy II Rzeczypospolitej, w głąb ZSRR. Wśród zesłanych na nieludzką ziemię rodaków znaleźli się moi pradziadkowie po mieczu, Maria i Kajetan Hoffmannowie z Krzywołuki, którym poświęcam niniejsze wspomnienie.
Czytaj dalej „Ocalić od zapomnienia… Pradziadkowie Maria i Kajetan Hoffmannowie z Krzywołuki”Ona ocalała z rzezi wołyńskiej w kościele w Kisielinie, on przeżył obóz koncentracyjny KL Neuengamme – niezwykła historia moich dziadków: Janiny z domu Cybula i Tadeusza Kozińskich.
Poznali się na stacji PKP w Dysznie, gdzie dziadek Tadeusz pracował jako dróżnik a babcia Janina jeździła wraz siostrami na pobliskie targi sprzedawać warzywa z własnych upraw. Historia zwyczajna, jak wiele innych, a przecież wyjątkowa. Po pierwsze dlatego, że dotyczy bliskich mi osób, a po drugie, ponieważ przeszłość moich dziadków, bo o nich będzie tu mowa, to także bagaż lat wojennych, tragicznych doświadczeń, które były ich udziałem.
Czytaj dalej „Ona ocalała z rzezi wołyńskiej w kościele w Kisielinie, on przeżył obóz koncentracyjny KL Neuengamme – niezwykła historia moich dziadków: Janiny z domu Cybula i Tadeusza Kozińskich.”