Emigracja, Jazłowiec, Kresy Wschodnie i transatlantyki

W opracowaniu pt. „Z Jazłowca i Kresów Wschodnich w świat”, które zostało zamieszczone na witrynie Archiwum Kresowego 20.06.2020 r., podzieliłem się informacjami o moich przodkach z miasteczka Jazłowiec, w powiecie buczackim, w województwie tarnopolskim na Kresach Południowo-Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej (RP), obecna Ukraina, którzy opuścili ojczyznę i swoich najbliższych, rozpoczynając nowe życie na obczyźnie. Przyczynami ich i setek tysięcy innych udających się na emigrację było m.in. poszukiwanie pracy, chleba, wolności, lepszego życia, lepszych perspektyw na przyszłość… Tylko nieliczni szukali przygód.

W latach 1918-1939 RP zmagała się z poważnymi trudnościami gospodarczymi, bezrobociem i konfliktami społecznymi a rząd ułatwiał emigrację, jako jedną z metod polepszenia trudnej sytuacji. Władze Polski podpisały umowy względem własnych obywateli i przyszłych emigrantów z Argentyną, Austrią, Belgią, Brazylią, Estonią, Łotwą, Francją, Holandią, Niemcami, Palestyną, Paragwajem oraz innymi krajami. Tylko do USA, w latach 1919-1925, udało się 63% z 200-250 tys. emigrujących obywateli RP. Do 1930 r. do samej Kanady wyemigrowało 130 tys. obywateli RP. Dr Marcin Szerle z Muzeum Emigracji w Gdyni oraz inni eksperci podkreślają, że ponad 2,2 mln obywateli RP opuściło ojczyznę, z których ponad milion powróciło do kraju.

Niniejsze opracowanie przygotowałem z okazji 85. rocznicy wybudowania i zwodowania pierwszych polskich transatlantyków oraz 70. rocznicy podróży Antoniny KUCHARSKIEJ (1893/94-1985) z domu MARCINKOWSKIEJ rodem z Jazłowca, starszej siostry mojej śp. Babci po mieczu – Kazimiery KULICZKOWSKIEJ (1901-1973) z domu MARCINKOWSKIEJ. Antonina KUCHARSKA odbyła rejs w dniach 01.-12.05.1950 r. na pokładzie transatlantyku MS Batory, płynąc z Gdyni do Nowego Jorku.

Kazimiera KULICZKOWSKA z domu MARCINKOWSKA (druga od lewej) ze starszą siostrą Antoniną KUCHARSKĄ z domu MARCINKOWSKĄ (pierwsza od lewej), córki Jakuba MARCINKOWSKIEGO i Feliksy MARCINKOWSKIEJ z domu HOFFMANN, z rodzinami. Fotografia wykonana w Nowej Soli, w 1950 r., kilka miesięcy przed podróżą Antoniny KUCHARSKIEJ do Kanady. Źródło: archiwum Czesława A. KULICZKOWSKIEGO, Nazareth, Pensylwania (USA).

08.01.1918 r. w swoim programie pokojowym i orędziu do Kongresu, prezydent USA Thomas Woodrow Wilson w trzynastym z czternastu punktów wprowadzenia ładu światowego po I wojnie światowej podkreślił: „Należy stworzyć niezawisłe państwo polskie, które powinno obejmować terytoria zamieszkane przez ludność bezsprzecznie polską, któremu należy zapewnić swobodny i bezpieczny dostęp do morza i którego niezawisłość polityczną i gospodarczą oraz integralność terytorialną należy zagwarantować paktem międzynarodowym”. W 1919 r. Roman Dmowski i Ignacy Paderewski, którzy uczestniczyli w konferencji pokojowej w Paryżu, byli sygnatariuszami traktatu wersalskiego. Po odzyskaniu niepodległości po 123 latach zaborczej niewoli, RP odzyskała część wybrzeża i dostęp do Morza Bałtyckiego.

Już w 1920 r. Komisja Zagraniczna Sejmu Ustawodawczego RP sugerowała powstanie polskiej floty oraz programu emigracji, wykorzystując port w Gdańsku. W tym samym roku rząd zatwierdził decyzję o budowie portu morskiego w Gdyni. Koncesja wydana w 1925 r. przyznała przewozy emigrantów linii francuskiej z portów polskich do portów Europy Zachodniej. 19.11.1930 r. Rada Ministrów RP wydała zarządzenie o przewozie obywateli RP do portów Ameryki Północnej. Rozporządzenie to wsparło Polskie Transatlantyckie Towarzystwo Okrętowe oraz „Linie Gdynia – Ameryka”. Rejsy do USA i Kanady odbywały się trzema statkami: MS Polonia, MS Pułaski i MS Kościuszko. Mając statki pod polską banderą, jako symbol niepodległej Polski, rząd RP zainwestował w „eksport” własnych obywateli, w celu uczestniczenia w przewozie emigrantów i Polonusów, i innych pasażerów, zdobywania dewiz oraz prestiżu na arenie międzynarodowej, dysponując własną flotą statków pełnomorskich.

Starsza siostra Babci Kazimiery KULICZKOWSKIEJ i córka moich pradziadków Jakuba MARCINKOWSKIEGO i Feliksy MARCINKOWSKIEJ z domu HOFFMANN, Michalina GRZESIOWSKA (1895-1978) z domu MARCINKOWSKA, okazała się pierwszą osobą w najbliższej rodzinie, która opuściła Jazłowiec i przybyła do Nowego Jorku (USA) na pokładzie statku SS Kaiserin Auguste Victoria 04.12.1912 r., inni podróżowali do Ameryki Północnej m.in. na pokładzie SS Amerika i SS Blucher. Po II wojnie światowej, prym wiódł MS Batory. Pamiętajmy, że do 1972 r. nie istniało żadne połączenie lotnicze pomiędzy Polską a Ameryką Północną; osobiście okazałem się pierwszym w najbliższej rodzinie, który w 1975 r. opuścił Polskę na pokładzie samolotu.

Przykład reklam przewozu pasażerów i towarów do i z Polski, które zamieszczone zostały w publikowanym w Nowym Jorku miesięczniku „Poland”. Wydanie ze stycznia 1927 r., s. 57 i 58. Źródło: archiwum Czesława A. KULICZKOWSKIEGO, Nazareth, Pensylwania (USA).

Transatlantyk Batory przy Molo Pasażerskim w gdyńskim porcie, 1939 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe (www.audiovis.nac.gov.pl).

Pierwszym statkiem wybudowanym i zwodowanym 14.08.1930 r. dla potrzeb obywateli RP i Polonii pod polską banderą, który zapoczątkował rejsy przez Ocean Atlantycki, był MS Polonia. W latach 1935-36 wybudowano oraz zwodowano dla potrzeb RP statki: MS Batory i MS Piłsudski, które specjalizowały się w przewozach emigrantów, Polonusów i nie tylko. MS Batory został zwodowany 03.07.1935 r., matką chrzestną transatlantyku była Jadwiga Barthel de Weydenthal. Statek miał 160 m długości, 22 m szerokości, a jego pojemność wynosiła 14 287 RT. 17.05.1936 r. na MS Batorym podniesiono banderę pod dowództwem kapitana Eustazego Borkowskiego.

18.05.1936 r. transatlantyk odpłynął z Gdyni do Nowego Jorku w swój pierwszy rejs, który trwał osiem i pół dnia. W okresie międzywojennym jego załoga liczyła 313 marynarzy, na pokładzie były wygodne warunki podroży dla 760 pasażerów. Podczas II wojny światowej, przez okres czterech lat, MS Batory pływał w konwojach pod dowództwem kapitana Zygmunta Deyczakowskiego rodem z Ottynii na Kresach Południowo-Wschodnich RP. Statek przewiózł łącznie 150 tys. żołnierzy; w ładowniach statku przewieziono m.in. dokumenty oraz papiery wartościowe, złoto, wawelskie arrasy i zabytki RP. Wszystkie powierzone misje wojskowe zakończyły się pomyślnie; statek zdobył słynny przydomek i opinię „szczęśliwego statku” lub „lucky ship”. Bliźniak statku, MS Piłsudski, pływał przez cztery lata i został zatopiony na początku wojny. Po zakończeniu II wojny światowej MS Batory został wyremontowany i 05.04.1947 r. wznowił linię nowojorską. W przeciągu kilku lat, głównie z powodów politycznych, władze amerykańskie zmusiły firmę „Gdynia-America Line” do zaprzestania cumowania w Nowym Jorku. W 1957 r. MS Batory rozpoczął rejsy do Montrealu w Kanadzie, cieszące się wielką popularnością.

MS Batory, pamiątka rodzinna po Antoninie KUCHARSKIEJ, Mississauga, Ontario (Kanada).

W 1975 r., tj. dokładnie 25 lat po podróży Antoniny KUCHARSKIEJ MS Batorym z Gdyni do Nowego Jorku, miałem okazję osobiście przeprowadzić z nią wywiad o jej doświadczeniach z rejsu, który odbyła w maju 1950 r. Jej podróż trwała jedenaście dni i pomimo tego, że ciocia Antonina podróżowała w kabinie klasy turystycznej, podkreślała m.in. piękny wystrój statku, eleganckie i piękne wnętrza, pyszne posiłki, różne formy rozrywki oraz możliwość korzystania z gabinetu fryzjerskiego, basenu do pływania, boiska do różnych sportów, biblioteki, czytelni, kina i kaplicy. Antonina KUCHARSKA zapamiętała codzienny biuletyn prasowy, pokoje zabaw dla dzieci, restaurację, urząd pocztowy, liczne salony i saloniki, palarnię, sklep, sale dancingowe, werandy, oraz inne atrakcyjne, ale jakże obce jej miejsca. Ciocia Antonina samą podróż określała jako niezapomniane i wyjątkowe doświadczenie w jej życiu. Antonina KUCHARSKA nigdy do Polski nie powróciła… nawet na krótki urlop.

Fragment listy okrętowej pasażerów, którzy odpłynęli z Gdyni 01.05.1950 r. na pokładzie MS Batory i przybyli do Nowego Jorku 12.05.1950 r. ze wskazaniem Antoniny KUCHARSKIEJ. Źródło: Ancestry.com, New York, U.S., Arriving Passenger and Crew List.

Częściowa lista pasażerów sporządzona przez oficera amerykańskiego biura imigracyjnego, którzy wpłynęli statkiem MS Batory do Nowego Jorku 12.05.1950 r. Źródło: Ancestry.com, New York, Passenger lists, 1820-1957.

Transatlantyk MS Batory pływał między Polską a USA od 1936 do 1969 roku. 30.03.1971 r. transatlantyk opuścił port w Gdyni po raz ostatni. Historia przewozów statku pozostaje bardzo imponująca: po 35 latach służby transatlantyk przewiózł ponad 270 tysięcy pasażerów pod komendą 15 kapitanów. Wyjątkowo, w sierpniu 1940 r., obok żołnierzy na pokładzie statku było 500 angielskich dzieci w drodze do Australii, wszyscy dotarli bezpiecznie do portu przeznaczenia. MS Batorym pływało wielu różnych pasażerów, a wśród nich: aktorzy, aktywiści polonijni, działacze partyjni, dziennikarze, generalicja, ministrowie, pisarze, politycy, artyści i inni. Wśród znanych pasażerów byli m.in.: Władysław Anders, Elżbieta Czyżewska, Irena Eichler, Arkady Fiedler, Mieczysław Fogg, Anna German, Wiesław Gołas, Kalina Jędrusik, Jerzy Połomski, Melchior Wańkowicz, Monika Żeromska; zespoły: Alibabki, Skaldowie, Tercet Egzotyczny… kończąc na Państwowym Zespole Ludowym Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Potomkiem MS Batorego został ostatni polski transatlantyk TSS Stefan Batory, który 11.04.1969 r. odbył pierwszy rejs z Gdyni do Montrealu i był największym statkiem pasażerskim pływającym pod polską banderą.

Część zbiorów filatelistycznych z ukazaniem transatlantyków MS Batory i TSS Stefan Batory wraz z przykładem okolicznościowych kopert o tematyce morskiej. Źródło: zbiory filatelistyczne Czesława A. KULICZKOWSKIEGO, Nazareth, Pensylwania (USA).

TSS Stefan Batory. Źródło: PAP, 1969 r.

Jedną ze szczególnych pamiątek z moich wielokrotnych pobytów na Wyspie Martha’s Vineyard, jest unikatowy „termometr-pamiątka” z pokładu MS Batory, którą przyjąłem od przyjaciół-Amerykanów Geoffreya i Bernadine Youngów z Waszyngtonu, D.C. Pamiątka należała do Howarda W. Younga (1920-2004); dziennikarza, światowego podróżnika i fotografa oraz absolwenta uczelni Harvard University. Howard W. Young był aktywistą w U.S. Information Agency w Waszyngtonie oraz działaczem w National Press Club. Podpułkownik Young służył w silach zbrojnych USA. W czasie wielu spotkań w Chilmark na Wyspie Martha’s Vineyard, Howard W. Young, fantastyczny gawędziarz, niejednokrotnie opowiadał o podróżach po całym świecie, ale ze szczególnym sentymentem wspominał wspaniałą atmosferę, wyśmienite posiłki i doskonałą obsługę podczas rejsów na pokładzie MS Batory. Wypełniając ostatnie życzenie Howarda W. Younga, jego prochy spoczęły w głębinach Atlantyku, zaś „termometr-pamiątka” stał się częścią kolekcji autora niniejszego opracowania.

Termometr-pamiątka” z rejsu ppłk. Younga transatlantykiem MS Batory, który obecnie jest częścią kolekcji Czesława A. KULICZKOWSKIEGO w Nazareth, Pensylwania (USA).

Bernadine YOUNG z domu CRAHALL (z lewej strony), synowa Howarda W. Younga i Donna KULICZKOWSKA z domu BRODA, małżonka autora opracowania, w Gay Head (obecnie Aquinnah) na Wyspie Martha’s Vineyard, Massachusetts (USA) 2010 r. Źródło: archiwum Donny B. KULICZKOWSKIEJ.

Eksperci twierdzą, że obecnie na całym świecie żyje ponad 20 mln Polaków i osób polskiego pochodzenia; wśród nich są potomkowie naszych rodzinnych emigrantów rozsiani po całym świecie m.in. w Anglii, Argentynie, Australii, Austrii, Kanadzie, Niemczech, Ukrainie, USA i we Włoszech. W lutym 2012 r. powstało w Gdyni Muzeum Emigracji; instytucja prowadzi działalność badawczą, edukacyjną i naukową poświęconą dziejom emigracji Polaków do różnych krajów świata. Siedziba muzeum zlokalizowana jest przy ulicy Polskiej 1 w zabytkowym budynku Dworca Morskiego, który został wybudowany w 1933 r. Z tego miejsca odpływali pasażerowie do bliskich i dalekich krajów; tam też cumowały MS Batory i MS Piłsudski. Muzeum posiada ponad 4 tys. obiektów, około połowa z nich pochodzi z darów; wszyscy darczyńcy są odpowiednio uhonorowani. Wśród nich są m.in.: prof. Zbigniew Brzeziński, Chris Niedenthal, Bogdan Borusewicz i inni. Osobiście śledzę działalność Muzeum Emigracji w Gdyni i zachwycony jestem jakże szeroką oraz wszechstronną działalnością tej instytucji. Bardzo cieszy mnie kolekcja pamiątek związana z transatlantykami. Oficjalna strona instytucji jest następująca: www.muzeumemigracji.pl.

Czesław KULICZKOWSKI, autor opracowania, w bibliotece na pokładzie statku MS Queen Elizabeth, w drodze do Australii, kraju zamieszkania wnuczki siostry Antoniny KUCHARSKIEJ – Jennifer BACZYŃSKIEJ z Anglii. Nowa Zelandia 2018 r. Źródło: archiwum Czesława A. KULICZKOWSKIEGO, Nazareth, Pensylwania (USA).

Niektóre wykorzystane źródła:

Dziennik Ustaw RP 1925, Nr 129, poz. 916

Janowska Halina, Emigracja zarobkowa z Polski 1918-1939, Warszawa 1981

Kołodziej Edward, Wychodźstwo zarobkowe z Polski, Warszawa 1982

Kortylewski Jerzy, Nowoczesne polskie transatlantyki z lat 1935-1939 MS „Piłsudski”, „Batory”, „Sobieski” i „Chrobry”, „Rocznik Gdyński”, nr 13, Gdynia 1998

Kuliczkowski Czesław, Notatki z przeprowadzonych wywiadów z Howardem W. Youngiem w latach 1998-2000, Chilmark, Massachusetts (USA)

Kuliczkowski Franciszek, Pamiętnik-kronika, Nowa Sól 2005

Rogowski Grzegorz, Pod polską banderą przez Atlantyk, Warszawa 2015

Urbanowicz, Witold J., Transatlantyki. Zarys ich dziejów i techniki, Gdańsk 1977

Czesław Antoni KULICZKOWSKI, frczeslaw@aol.com

Nazareth, PA (USA), 25. kwietnia 2021 r.