Polska. Tygodnik Polaków w ZSRR, 28 stycznia 1942

Pismo nasze jest przeznaczone dla olbrzymich mas Polaków w ZSRR. Jego nakład jest niezmiernie mały w porównaniu z temi masami. Obsługuje on obszary od Archangielska do granicy perskiej.

Kolejny wyjątkowy egzemplarz trafił na nasze strony. Rzadko spotykane pismo przywiezione z syberyjskiej tułaczki.

Gdy po napaści Niemiec na ZSRR Polacy stali się dla sowietów cennymi sojusznikami, zaczęto zwalniać z obozów naszych rodaków i pozwolono na wydawanie prasy. Prezentujemy jeden z egzemplarzy wydawanych przez Ambasadę RP w Kujbyszewie – numer szczególnie cenny, gdyż zawierający na dwóch stronach, kilkaset nazwisk osób zaginionych na bezkresach ZSRR.

Polska. Tygodnik Polaków w ZSRR, nr 3 (5), 28 stycznia 1942, cena 10 kop., 8 stron, format A3, redaktor odpowiedzialny Ksawery Pruszyński, wydawca: Ambasada RP w ZSRR. Pismo otrzymaliśmy od Pana Zbigniewa Czarnucha z Witnicy.

Fragment:

NASZA PROŚBA

Pismo nasze jest przeznaczone dla olbrzymich mas Polaków w ZSRR. Jego nakład jest niezmiernie mały w porównaniu z temi masami. Obsługuje on obszary od Archangielska do granicy perskiej. Powinien dotrzeć do tych ośrodków polskich, gdzie nie dociera nic wiecej.

Dlatego żadna przesyłka tego pisma i żaden jego numer nie może byc zmarnowany.

Ci co to pismo przewoza, niech pamietaja, ze tysiące Polaków czeka na to polskie słowo. Choćby podróżowali w najtrudniejszych warunkach, niech je dowiozą na miejsce i oddadza temu, komu polecono je oddać.

Nasze delegatury niech pamietaja, ze nie możemy dostarczyć im tego pisma w dostatecznej ilości egzemplarzy. Jest wojna, a brak papieru dotyka boleśnie wiele pism sowieckich. Trzeba to zrozumieć i pismem gospodarować celowo. Rozplakatowywac jego numery jako gazety ścienne w lokalach polskich; urzadzac głośne czytanie numeru w posiolkach czy na zebraniach Polaków; rozsyłać jako pojedyncze egzemplarze dalej, aby pismo docierało jak najszerzej, aby każdy numer byl czytany przez jak największa ilosc ludzi. To tez każdy egzemplarz winien krazyc z rak do rak, coraz dalej i dalej. Nie może byc niszczony, brudzony, gubiony, darty. Powinien obiec jak najszerszy krąg Polaków.

To juz nie jest obowiązkiem tych co to pismo przewoza, ani delegatów naszych, ani mezów zaufania. Jest to zadanie każdego Polaka i każdej Polki jacy ów egzemplarz «Polski» otrzymają.

REDAKCJA «POLSKI»

Skany całej gazety (w tym nazwiska osób poszukiwanych przez rodziny i ambasadę RP): Polska. Tygodnik Polaków w ZSRR, 28 stycznia 1942

Polska. Tygodnik Polaków w ZSRR, nr 3 (5), 28 stycznia 1942

Bogusław Mykietów, Zielona Góra, e-mail: aka@mykietow.pl