HISTORIA UBEZPIECZEŃ. Wojenne i przedwojenne życiorysy mieszkańców Ziemi Złoczowskiej na podstawie archiwalnych kart ubezpieczeniowych, z których wiele można wyczytać…

CZĘŚĆ III. Strategia przetrwania. Nieznane losy kuzynostwa z Jelechowic

Po zamknięciu bolesnej historii moich dziadków, kontynuję poszukiwania w oficjalnych rejestrach, a one prowadzą mnie ciut dalej, w stronę kuzynostwa dziadka z Jelechowic.

Czytaj dalej „HISTORIA UBEZPIECZEŃ. Wojenne i przedwojenne życiorysy mieszkańców Ziemi Złoczowskiej na podstawie archiwalnych kart ubezpieczeniowych, z których wiele można wyczytać…”

HISTORIA UBEZPIECZEŃ. Wojenne i przedwojenne życiorysy mieszkańców Ziemi Złoczowskiej na podstawie archiwalnych kart ubezpieczeniowych, z których wiele można wyczytać…

CZĘŚĆ II. Ubezpieczona rodzina dziadka ze Strutynia

Podczas gdy w Złoczowie młoda Zosia Zarembianka nieświadomie trafiła w sam środek przedwojennej afery sensacyjno-miłosnej z ulicy Chodkiewicza, a bracia Zarembowie w pocie czoła pracowali na kolei, w niedalekim Strutyniu w oficjalnych kartach ubezpieczeniowych odnajduję ich szwagra, a mojego dziadka Antoniego.

Czytaj dalej „HISTORIA UBEZPIECZEŃ. Wojenne i przedwojenne życiorysy mieszkańców Ziemi Złoczowskiej na podstawie archiwalnych kart ubezpieczeniowych, z których wiele można wyczytać…”

HISTORIA UBEZPIECZEŃ. Wojenne i przedwojenne życiorysy mieszkańców Ziemi Złoczowskiej na podstawie archiwalnych kart ubezpieczeniowych, z których wiele można wyczytać…

Na samym początku umówmy się, sam tytuł o historii ubezpieczeń może nie brzmieć jak zapowiedź porywającej lektury na weekend. Zapewniam wszystkich jednak, że te z pozoru suche, urzędowe kwity to jedno z najlepszych i najbardziej zaskakujących źródeł do poznania prawdziwego życia naszych przodków. Gdy zdejmie się z nich biurokratyczny kurz, okazuje się, że dawne lwowskie rejestry potrafią z powodzeniem zastąpić zniszczone księgi metrykalne i odsłonić historie, o jakich nie śniło się nawet najstarszym członkom rodziny.

Zatem zaczynamy przegląd złoczowskich firm i życiorysów, z których przedwojenny i wojenny system ubezpieczeniowy wyciągnął dla nas na światło dzienne absolutnie wszystko.

Miłej lektury!

Część I. Cegielnia, PKP, budowa drogi i krawiecka afera. Ślady rodzeństwa Zarembów

Czytaj dalej „HISTORIA UBEZPIECZEŃ. Wojenne i przedwojenne życiorysy mieszkańców Ziemi Złoczowskiej na podstawie archiwalnych kart ubezpieczeniowych, z których wiele można wyczytać…”

Lwów 22 IV 1946. Prawdopodobnie ostatni mój zapisek w tej książce

Dość pokrętnymi drogami, śladami akt Urzędu Bezpieczeństwa i cmentarnymi dróżkami dotarłem do potomków ostatnich właścicieli folwarku na Zazulach pod Złoczowem. A u nich (od roku 1946!) czekała na mnie niespodzianka – niezwykły, dotychczas niepublikowany pamiętnik oraz albumy. Kilkaset fotografii, rysunków i pocztówek to ilustrowane dzieje kilku rodzin w przełomowych dla Kresów pierwszych pięciu dekadach XX wieku.

Czytaj dalej „Lwów 22 IV 1946. Prawdopodobnie ostatni mój zapisek w tej książce”

Domostawa 11 lipca 2026 r. Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Kresach Wschodnich i w Małopolsce Wschodniej II Rzeczypospolitej Polskiej

W sobotę 11 lipca po raz pierwszy miałam możliwość uczestniczenia w uroczystości, która  odbyła się  pod pomnikiem „Rzeź Wołyńska” w Domostawie. Monumentalne dzieło Andrzeja Pityńskiego upamiętnia Ofiary ludobójstwa na Kresach.  Do Domostawy pojechałam razem z delegacją Stowarzyszenia „Wspólnota i Pamięć” z Warszawy, którego jestem członkiem. Praca w Stowarzyszeniu to kolejny etap drogi, którą rozpoczęłam już wcześniej – aktywna działalność na rzecz zachowania pamięci historycznej.

Czytaj dalej „Domostawa 11 lipca 2026 r. Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Kresach Wschodnich i w Małopolsce Wschodniej II Rzeczypospolitej Polskiej”

Między utratą a nadzieją. Opowieść o kresowej pamięci, drodze i nowym początku rodziny Głowiaków spod Złoczowa.

Historia rodu Głowiaków z Kresów Wschodnich to opowieść o ludziach, których korzenie na Ziemi Złoczowskiej sięgają prawdopodobnie XVII wieku. Kolejne pokolenia budowały swe życie, wpisując je w kulturę kresowej ziemi, a w ich losy wplatały się doświadczenia tatarskich najazdów, niebezpieczeństw I i II wojny światowej, okupacje (ukraińska, sowiecka i niemiecka), a wreszcie narastająca nienawiść ze strony ukraińskich nacjonalistów, napaści i ludobójstwo. Na koniec wypędzenie z ziemi przodków, będące smutnym finałem wielowiekowej na niej obecności.

Czytaj dalej „Między utratą a nadzieją. Opowieść o kresowej pamięci, drodze i nowym początku rodziny Głowiaków spod Złoczowa.”

Nie ma domu, mebli, sadu, łąki i ludzi, którzy tam mieszkali… Perepelniki – Łuka – Trościaniec Mały – Wrocław. Losy rodziny Skórskich.

Przed II wojną światową moi antenaci zamieszkiwali tereny dzisiejszej Ukrainy, a ich korzenie sięgają okolic Złoczowa, Łuki, Trościańca Małego i Lwowa. Mama i jej rodzeństwo urodzili się w Trościańcu Małym, tak samo jak babcia, jej siostry i przyrodni bracia.

Czytaj dalej „Nie ma domu, mebli, sadu, łąki i ludzi, którzy tam mieszkali… Perepelniki – Łuka – Trościaniec Mały – Wrocław. Losy rodziny Skórskich.”

O tym, czego mógł nie wiedzieć dziadek Paweł, a co znalazłam w archiwach, czyli ciąg dalszy genealogicznej układanki o Wąsowiczach z Zazul w powiecie złoczowskim na tarnopolszczyźnie

Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci.” (Wisława Szymborska)

Historia Pawła Wąsowicza powraca (dokładnie 68 lat temu wziął ślub!), tak jak powracają wspomnienia o kimś ważnym i wyjątkowym. Tym razem jest bogatsza o wyniki moich poszukiwań i przemyśleń.

Czytaj dalej „O tym, czego mógł nie wiedzieć dziadek Paweł, a co znalazłam w archiwach, czyli ciąg dalszy genealogicznej układanki o Wąsowiczach z Zazul w powiecie złoczowskim na tarnopolszczyźnie”