Głowiakowie i Wilkowie – tajemnica wspólnych fotografii. Z Zazul pod Złoczowem na Pomorze Zachodnie

Zbieram materiały do książki pt.: „Między utratą a nadzieją. Opowieść o kresowej pamięci, drodze i nowym początku rodziny Głowiaków spod Złoczowa”. Piszę z nadzieją, że ktoś rozpozna w mojej opowieści swoich bliskich.

Moja prababcia Józefa Kaiser (z domu Głowiak), córka Andrzeja i Ewy Hupało, urodziła się 18.03.1921 r. na Zazulach koło Złoczowa. Zmarła 03.01.2017 r. i została pochowana na cmentarzu w Połczynie Zdroju.

Wojna odebrała jej młodość, musiała opuścić rodzinne strony i rozpocząć życie od nowa. Po 1945 roku część jej bliskich znajomych trafiła na Pomorze Zachodnie – m.in. do Brusna koło Połczyna-Zdroju. Głównie dzięki nim moja prababcia osiedliła się w tym regionie.

Wśród nich byli:

– Stefania Wilk (prawdopodobnie nosiła także nazwisko Strzałkowska; jej pierwszy mąż zginął z rąk Ukraińców),

– Józef Wilk (drugi mąż Stefanii),

– Zofia i Wojciech Pasternak (mieszkali w drugiej połowie domu moich pradziadków, później się wyprowadzili),

– Emilia?,

– Fusik? (żołnierz; podczas wojny dostał odłamkiem w oko),

– mój pradziadek Józef Kaiser, później mąż Józefy (syn Leona i Zofii Richert) ur. 13.12.1912 r. pochodzący z Kartuz koło Gdańska, który w czasie wojny przebywał w tych okolicach na robotach przymusowych. Zmarł 24.09.1997 r. – został pochowany na cmentarzu w Połczynie Zdroju. 

Wszyscy zamieszkali w rozproszonych, poniemieckich domach położonych w lesie w kolonii Brusno. Byli w wieku moich pradziadków, więc szacuję, że urodzili się ok. 1910-1925 r. Poza moim pradziadkiem Józefem – wszyscy pochodzili z Kresów.

Posiadam kilka powojennych fotografii z tymi osobami.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje dotyczące tych osób i ich losów. Każda wskazówka pomoże w przygotowaniu książki i zachowaniu pamięci o kresowych losach rodzin z Zazul.


Kontakt: paulinaradomska515@gmail.com


Zobacz też: Głowiak – losy rodzin Głowiaków spod Złoczowa,