Zbigniew Czarnuch, Opowieść o dwóch ziemiach mieszkańców Pyrzan (5). Krwawe dni Złoczowa / O arcybiskupie Hryniewieckim

Zbieramy chętnych na wyjazd na Kozaki – by zobaczyć okolice opisane w książce. Na zgłoszenia czekamy do końca stycznia 2020 r.: Bogusław Mykietów: aka@mykietow.pl

Nota wydawnicza wersji internetowej: Zbigniew Czarnuch,”Opowieść o dwóch ziemiach mieszkańców Pyrzan”, www.archiwumkresowe.pl 2020, Podstawą tekstu jest wydanie pierwsze z roku 1991, które zostało przez autora przejrzane, poprawione i uzupełnione. Tekst © Zbigniew Czarnuch 2020, ilustracje oznaczone znakiem wodnym © www.archiwumkresowe.pl . Dopiski (dop.): Bogusław Mykietów – w treści: BM. Uprasza się przy cytowaniu fragmentów, o podanie źródła jak wyżej.

Po zakończeniu cyklu umieścimy na naszej stronie, w zakładce ZAZULE KOZAKI KOŁO ZŁOCZOWA, WOJEWÓDZTWO TARNOPOLSKIE całą treść publikacji w jednym pliku, by można było tekst pobrać i wydrukować.

Dziś prezentujemy kolejną część pt. Krwawe dni Złoczowa / O arcybiskupie Hryniewieckim

KRWAWE DNI ZŁOCZOWA

Narastający konflikt europejskich potęg, który zaowocował pierwszą wojną światową, za jedno ze źródeł miał rozprzestrzenianą przez Rosję ideę panslawizmu. Głosiła ona konieczność jednoczenia się wszystkich Słowian pod kierownictwem Rosji. Zagrożone Austro-Węgry przeciwstawiały się tej doktrynie poparciem narodowych dążeń ludów wchodzących w skład monarchii Habsburgów. Jednym z przejawów tej polityki było utworzenie w 1914 roku u boku armii austriackiej Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego, oraz legionów ukraińskich występujących pod nazwą Siczowi Strilcy.

1917, Żołnierze na rynku w Złoczowie. Zbiory: Bogusław Mykietów Zielona Góra.

One to, a także i inne oddziały wojskowe skupiające Ukraińców, odegrają decydującą rolę w wydarzeniach, które nastąpiły tuż po ogłoszeniu przez cesarza Karola proklamacji z dnia 16 października 1918 roku, głoszącej przekształcenie się Austro-Węgier w związek niezależnych państw. Trzy dni później Ukraińskie Zgromadzenie Konstytucyjne we Lwowie ogłosiło powstanie niezależnego państwa ukraińskiego „na zwartym etnicznie obszarze ukraińskim”, na którym znalazł się także Przemyśl, Lwów i Złoczów. 28 października wkroczył do Złoczowa 35 pułk obrony kraju, skupiający Ukraińców. Trzy dni później ukraińskie oddziały zajęły Lwów. W tym samym dniu żołnierze i studenci ukraińscy zniszczyli w Złoczowie pomnik Adama Mickiewicza. Tak zaczął się kolejny rozdział historii miasta, który zakończył się „krwawymi dniami Złoczowa”.

W wyniku aresztowań ,przeprowadzonych w środowisku polskiej inteligencji i ziemiaństwa 130 osób: oficerów, nauczycieli, księży, urzędników, chłopskich przywódców, kierowników różnych organizacji znalazło się w więzieniu złoczowskim zlokalizowanym w dawnym zamku. Z tej liczby 22 osoby zostały zamordowane, zaś pozostałe zwolniono za kaucją. Wśród zwolnionych był kapłan z Kozaków, Jan Stepa, późniejszy biskup diecezji tarnowskiej.

(Link do broszury: Z krwawych dni Złoczowa 1919, Złoczów 1921 – dop. BM)

Cmentarz w Złoczowie 3.08.2019 r. W rotundzie spoczywają zwłoki pomordowanych w 1919 roku Polaków. Fot. Lidia Opaczewska.

Na początku czerwca 1919 roku do Złoczowa wkroczyły wojska polskie. Oznaczało to koniec panowania Ukraińców, z krótką przerwą w roku 1920, ale nie koniec kwestii ukraińskiej. Rozpoczął się okres rewanżu. Do tutejszego gimnazjum przestano przyjmować dzieci ukraińskie. Po pewnym okresie zrezygnowano z tej praktyki, zastępując ją limitami ograniczającymi ilość młodzieży ukraińskiej pragnącej uczyć się w szkołach średnich. Skautowa drużyna Płasta została rozwiązana. Miejsce w gimnazjum było tylko dla polskich harcerzy. Ulicę Mazepy przemianowano ponownie na Kościuszki, a Skorowody na Kilińskiego. W urzędach mogli być zatrudniani tylko Polacy i ich język był językiem urzędowym.

Gdy przedstawiciele ukraińskiego świata nauki i kultury zaczęli domagać się prawa założenia swego uniwersytetu we Lwowie, zgody nie uzyskali. Postanowili na wzór uniwersytetu latającego, działającego w Warszawie podczas zaborów, założyć we Lwowie taką konspiracyjną uczelnię. Miała ona w 1923 roku 1500 studentów. Władze polskie przeprowadziły aresztowania wśród słuchaczy tej uczelni. Działacze niepodległościowi w oparciu o obowiązujące przepisy domagali się zakładania szkół powszechnych z ukraińskim językiem wykładowym. Spotykały ich w odpowiedzi ze strony władz polskich szykany i utrudnienia, korzystano z każdej nadarzającej się okazji, aby zgody nie wydać. W środowiskach ukraińskich patriotów narastało poczucie krzywdy i chęć odwetu.

O ARCYBISKUPIE HRYNIEWIECKIM

Wywodził się z licznie rozgałęzionej rodziny drobnej szlachty podlaskiej, która dala społeczeństwu wielu wybitnych ludzi. Byli wśród nich: Leon Hryniewiecki – lekarz, podróżnik, badacz Dalekiego Wschodu, brał udział w wyprawie Międzynarodowego Roku Polarnego 1882-3 docierając psim zaprzęgiem do Nowej Ziemi, później badacz roślinności Kamczatki; Stanisław Hryniewiecki – oficer carskiej marynarki na statku „Połtawa”, po rewolucji służył w polskiej marynarce wojennej we flotylli wiślanej i pińskiej, później na morskich niszczycielach, walczył pod Narwikiem, zginął w 1942 roku tonąc wraz z okrętem „Orkan”; Bolesław Hryniewiecki – członek Polskiej Akademii Umiejętności, profesor systematyki i geografii roślin Uniwersytetu Warszawskiego, dyrektor Ogrodu Botanicznego w Warszawie; Jerzy Hryniewiecki – architekt, projektował Stadion Dziesięciolecia w Warszawie, katowicki „Spodek” oraz warszawski „Supersam”.

Czarnuch Z. Dwie ziemie mieszkańców Pyrzan Ilustracje (2)

Karol Boromeusz Hryniewiecki oddał się służbie duchownej. Zainteresowany historią Kościoła i prawem kanonicznym zdołał osiągnąć w tej dziedzinie poziom, który zaowocował objęciem stanowiska profesora Akademii Duchownej w Petersburgu. W latach 1883-85 był biskupem w Wilnie, skąd zesłany został na kilka lat w głąb Rosji, do Jarosławia nad Wołgą.

Co zdarzyło się w Wilnie

Wielonarodowy tygiel, jaki tworzyła społeczność diecezji wileńskiej w dobie budzenia się świadomości narodowej w XX wieku. powodował, że stosunki wyznaniowe na Litwie były bardzo skomplikowane. Trwała rywalizacja o „rząd dusz”. O wpływy walczyli księża pochodzenia polskiego, litewskiego i białoruskiego. W Wilnie znajdował się też prężny ośrodek życia religijnego Żydów. Dochodzą do tego dążenia caratu do zrusyfikowania tutejszej ludności. Zrywy powstaniowe Polaków krwawo tłumione są przez tutejszych gubernatorów.

W okresie powstania listopadowego miała miejsce krwawa rozprawa wojsk rosyjskich z ludnością polską, która schroniła się do kościoła w Oszmianie. Gdy protestując przeciw temu bestialstwu biskup wileński Kłągiewicz wysłał list do cara, został zesłany w głąb Rosji.

Podczas powstania styczniowego zesłano do Wiatki kolejnego biskupa wileńskiego, Adama Stanisława Krasińskiego (autora „Słownika synonimów polskich” i tłumacza staroruskiego eposu „Pieśń o pułku Igora”). Po nim władzę w diecezji pełnił triumwirat złożony z księży: Żylińskiego, Tupalskiego i Niemekszy, którzy wywoływali w diecezji ferment swymi obyczajami, lekceważąc oczekiwania wiernych, a także prorosyjskimi sympatiami. Polskie środowiska nie mogły darować proboszczowi Ostrej Bramy, Piotrowi Żylińskiemu (osobie numer jeden owego triumwiratu) przyjęcia carskiego odznaczenia za zasługi w tłumieniu powstania styczniowego, oraz afery związanej z pojawieniem się za jego wiedzą wotów ostrobramskiego skarbca w rękach prywatnych.

W tamtym okresie szczególnie groźna dla polskości była tak zwana sprawa trebników, czyli rytuału odprawiania nabożeństw z kazaniami nauczaniem w języku rosyjskim, opracowanego przez dominikanina o. Stacewicza przy poparciu biskupa mohylewskiego Staniewskiego. Wprowadzono zakaz posługiwania się polskimi modlitewnikami i zbiorami pieśni, które zawierały nieprawomyślne sformułowania. Na ogólną liczbę 616 księży w diecezji wileńskiej 115 opowiedziało się za trebnikami. Doszło do zdarzeń naruszających powagę odprawianych nabożeństw. W Wilnie, w kościele św. Rafała, po odprawieniu nabożeństwa według reguł trebników przez księdza Tupalskiego na ambonę wszedł ksiądz Piotrowicz z zapaloną świecą w jednej ręce, a dokumentem dotyczącym trebników w drugiej, i po wygłoszeniu kazania potępiającego księdza Tupalskiego dokument spalił.

W takiej oto sytuacji pojawił się w Wilnie ksiądz profesor Hryniewiecki, mianowany w 1883 roku biskupem tutejszej diecezji z misją przeciwstawienia się procesowi rusyfikacji katolickiego kleru i wiernych. Trzeba było ograniczyć wpływy triumwiratu, który oprócz zagrożenia narodowego stanowił także rozsadnik zgorszenia obyczajowego. Tu najgroźniejszy okazał się ksiądz Niemeksza, o którym napisał jeden z ówczesnych badaczy tej sprawy: „Był człowiekiem zepsutym na wskroś, a przy tym imponującym wiedzą i towarzyskimi przymiotami”.

Swą działalność rozpoczął nowy biskup od ograniczania wpływu triumwiratu i pomijania w awansach i oficjalnych wykazach tych księży, którzy podpisali adres do cara. W Grodnie usunął proboszcza Jana Małyszewicza, który prowadził życie niegodne kapłana. Usunął z Ostrej Bramy księdza Żylińskiego. W katedrze wileńskiej wprowadził zasadę odprawiania każdego roku nabożeństw majowych. Działalność Kurii wyraźnie ukierunkował na ograniczanie wpływów urzędu gubernatorskiego.

Gdy biskup Hryniewiecki rozpoczął wewnętrznymi kanałami kolportaż wykazu kapłanów, w którym pominięto księży zruszczonych (na co nie zgodziła się cenzura), gubernator wileński wysłał do ministra Tołstoja pismo stanowiące ultimatum: „W Wilnie zostanę albo ja, albo biskup Hryniewiecki”. Minister wezwał biskupa do stolicy, skąd został zesłany do Jarosławia nad Wołgą. Był rok 1885.

Po czterech latach pobytu nad Wołgą, dzięki staraniom Watykanu, Hryniewiecki opuścił Rosję i udał się na wypoczynek do Szwajcarii w roku 1890. Po krótkim tu pobycie przyjechał do Galicji. Został proboszczem w Tuchowie w diecezji tarnowskiej, a następnie kanonikiem metropolitalnym we Lwowie. Otrzymał tytuł honorowy biskupa IN PATRIBUS INFIDELIUM (w kraju niewiernych). Posiadał także inne tytuły, jak: hrabia rzymski, asystent dworu papieskiego, szambelan papieski oraz arcybiskup tytularny pergeński.

1900, około, arcybiskup wileński Karol Hryniewicki, budowniczy kościoła i szkoły na Kozakach. Zbiory: Teresa Duk z domu Kozak, Gorzów Wlkp.

Na Ziemi Złoczowskiej

W Kozakach pojawił się w roku 1901 jako kanonik metropolitalny z zadaniem przeciwstawienia się ukrainizacji ludności polskiej tej ziemi. Diecezja lwowska prowadziła bardzo ożywioną działalność w tym zakresie. Wśród ludności powiatu złoczowskiego w roku 1880 było 97.957 osób wyznania greckokatolickiego, 29.460 wiernych kościoła rzymskokatolickiego, 20.947 osób wyznania mojżeszowego i 444 innych. Kapłani rzymskokatoliccy prowadzili z kapłanami unickimi ostrą rywalizację. W latach 1902—1914 na ziemi złoczowskiej zbudowano sześć rzymskokatolickich kościołów: w Skwarzawie, Kniażem, Kłosach, Podlipcach i Kozakach.

1917, około, Podlipce, po lewej widoczny dach i wieżyczkę kościoła.. Na odwrocie napis: Unser Hauptverbandsplatz in Podlipce. Im hintergrund das weisse Haus am weitesten recht unser Wohnhaus mit Geschaftszimmer. Odczytanie i tłumaczenie dr Alina Polak: Nasz główny plac, na którym opatrywano rannych, w Podlipcach. W tle biały dom z samego prawa, to nasz dom mieszkalny, w którym też było biuro.

W wyniku działalności arcybiskupa Hryniewieckiego w latach 1901—1904 wzniesiono w Kozakach kościół, szkołę i dom parafialny z pomieszczeniem dla proboszcza i sprowadzonych tu ze Lwowa z zakonu rodziny Marii kilku sióstr, które uczyły w polskiej szkole (nazwa zgromadzenia brzmi: Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi – dop. BM). Arcybiskup miał w budynku parafialnym swój kąt. Przyjeżdżał tu często ze Lwowa na wypoczynek. Tu w późniejszych latach odwiedzała go pozostająca pod jego opieką młodziutka krewna, Jadwiga Jacewicz, znana w kilkadziesiąt lat później w Witnicy pod nazwiskiem swego męża jako Dąbrowska, którą po latach losy ponownie zbliżyły do mieszkańców Kozaków osiedlonych po II wojnie w Pyrzanach.

Czarnuch Z. Dwie ziemie mieszkańców Pyrzan Ilustracje (8)

Arcybiskup Hryniewiecki był tak silnie związany z Kozakami, że jego życzeniem było, aby po śmierci pochowany został w tej wsi. Jego pogrzeb w roku 1929 (zmarł we Lwowie) był okazją do wielkiej manifestacji środowisk polskich. Uroczystości były najpierw we Lwowie, a później w Kozakach. Wzięło w nich udział licznie duchowieństwo innych wyznań.

1944? Kozaki Zazule. Pogrzeb. Może to być fotografia przedwojenna. Zbiory Anieli Stojanowskiej z Białcza.
Wnętrze kościoła parafialnego na Kozakach w 2009 roku. Oryginalne polichromie przedwojenne. Wystrój z lat 90. XX wieku wykonany na potrzeby nabożeństw greckokatolickich. Grobowiec arcybiskupa znajduje się przy lewej ścianie kościoła.

W kościele wmurowano tablicę z następującym tekstem: „Arcybiskup Karol Hryniewiecki 1841—1929. Biskup – wygnaniec wileński. Fundator tego kościoła – ojciec ubogich – opiekun młodzieży”. (Obszerny biogram arcybiskupa znajdą Państwo w książce Z Kozaków i Pyrzan. Kresowe biografie, pod red. Bogusława Mykietowa, Pyrzany-Zielona Góra 2011, którą można bezpłatnie pobrać – dop. BM).

1978, około, Kozaki Zazule. Tablica pamiątkowa na murze kościoła, poświęcona arcybiskupowi Karolowi Hryniewickiemu. Zbiory: Teresa Duk z domu Kozak, Gorzów Wlkp. Dziś jest w dużo gorszym stanie zachowania.

Jutro kolejna część: SZKICE Z ŻYCIA WIEJSKIEGO KOZAKÓW I OKOLIC